Zapachy o których nie miałeś pojęcia, że istnieją

W tym wpisie chcę się z Wami podzielić takimi zapachami perfum, o których nigdy nie pomyślelibyście, że mogą istnieć w sprzedaży. Spotkacie tu pachnidła o aromacie pieniędzy, prasowanego prania czy zainspirowanych grupami krwi. Po przeczytaniu tego artykułu sami przekonacie się, że inspirację do stworzenia zapachu może stanowić praktycznie wszystko. I w tym momencie ja naprawdę nie żartuję :). Dziś przedstawię Wam trzy takie wariacje zapachowe. Zacznijmy od perfum, które pachną pieniędzmi.

W 2011 roku na ten ekscentryczny pomysł wpadł Patrick McCarthy, dawny wiceprezes firmy Microsoft ds. sprzedaży, który stworzył zapach Money for Him oraz Money for Her. Jedną z ich najważniejszych nut zapachowych stanowią właśnie świeżo wydrukowane dolary. Pomysł narodził się po publikacji japońskich badań, które pokazały zależność efektywności oraz sukcesów w pracy od działań sensorycznych. A mianowicie do pomieszczeń biurowych wpuszczono powietrze pachnące pieniędzmi. Jak się już pewnie domyślacie miało to znaczny, pozytywny oczywiście wpływ na te właśnie aspekty. Sam zapach składa się z  nut cytrusowych, wody morskiej, rozmarynu, drzew i trawy, ale przede wszystkim z woni kilkudolarówki. Samo opakowanie również jest ciekawe, gdyż mały flakonik jest umieszczony w pudełeczku, w którym znajdują się pocięte banknoty. Czy są tu jacyś chętni, żeby pachnieć pieniądzmi?

Kolejny zapach, jaki chce Wam przedstawić to perfumy inspirowane grupą krwi. Jak pewnie się domyślacie w linii znajdują się cztery im odpowiadające, czyli ,,O”, ,,A”, ,,B”, ,,AB”. Stworzyła je włoska firma Blood Concept, gdzie nad samymi zapachami pracowali Antonio Zuddas (fotograf i copywriter) oraz Giovanni Castelli (projektant). Na pytanie, dlaczego stworzyli takie perfumy odpowiadają ,,Ponieważ krew to źródło życia i energii”. Są to cztery odrębne zapachy, dlatego należy je dobierać odpowiednio do swojej grupy krwi.

Ich nuty zapachowe przedstawiają się następująco:

  • ,,O” : skóra, kora brzozy, tymianek, malina, cibora, owoc róży, cedr, nuty metaliczne
  • ,,A” : bazylia, liście pomidora, anyż a także nuty metaliczne
  • ,,B” : jeżyna, czerwone jabłko, artemisia, granat, czarna herbata, paczula, pieprz i drewno tekowe
  • ,,AB” : aldehydy, aluminium, łupki, otoczak, nuty wodne, cedr, nuty metaliczne.

Perfumy zostały zapakowane w małe metalowe buteleczki.

Teraz na ostatek przedstawiam perfumy o zapachu świeżego prasowanego prania. Stworzył je fotograf, reżyser, fryzjer, projektant, a zarazem i wizażysta Serge Lutens. Ich zapach jest tak skomponowany, że po zamknięciu oczu i wdychaniu ich mamy wrażenie jakby ktoś prasował pachnącą bieliznę gorącym żelazkiem.

Sam Serge określa te perfumy, jako:

,,Skomplikowany labirynt, który tworzy korytarz powietrzny pomiędzy białymi kwiatami świeżej mięty, a syntetyczną restytucją naturalnego zapachu. Ta woda pozostawia Cię z wrażeniem policzka na bawełnianej poduszce”.

Myślę, że ten cytat w zupełności wystarcza, by odzwierciedlić ich świeży, poranny aromat. Sam Serge Lutens to niezwykle ceniony kompozytor unikatowych, oryginalnych  oraz uznawanych za najpiękniejsze na świecie zapachy, wielokrotnie nagradzany statuetką Fifi.

Na koniec chcę tylko powiedzieć, że jeśli dobrze poszukamy to możemy znaleźć jeszcze tak dziwne zapachy jak inspirowane domem pogrzebowym, fast-foodem (np. bekonem lub grillowanym mięsem), czy serem pleśniowym itp.

 

One Comment
  1. Karolina