Czereśnie i wiśnie w perfumach

Kojarzą nam się z latem i słodyczą. Często trafiają do perfum, choć nie zawsze da się je wyczuć przy pierwszym podejściu.
Czereśnie budzą wiele pozytywnych skojarzeń. Owoce prosto z drzewa to czas dzieciństwa, beztroskie wakacje i letnia dieta oparta na świeżych owocach. Najczęściej ta nuta trafia więc do perfum dla młodych dziewczyn, choć nie tylko.
Można ją wyczuć nawet w tanich, jednoskładnikowych wodach toaletowych i mgiełkach do ciała. Ten zapach można bowiem łatwo odtworzyć i dość dobrze imituje wtedy naturalne owoce.
Trafia też do prawdziwych perfum, takich jak Big Pony 4 Ralph Lauren, Lolita Lempicka czy Cherry Blossom Fruity Guerlain. Jak widać, czasem jest tylko jednym z elementów bogatej kompozycji, a niekiedy jest wiodącą nutą, uzupełnioną tylko o inne po to, by nie było zbyt oczywiście.
Chyba najbardziej uroczy flakonik takich perfum miał w swojej ofercie Oriflame. Były to trzy wypełnione na czerwono wisienki połączone ze sobą. Kosmetyki czy błyszczyki w kształcie wisienek często pojawiają się w sklepach.